We had a plan to pierce with our eyesight everything on the way. To walk several kilometres absorbing and swallowing each tree, each house, each sky patch, each flowered bush. And the way would print in our memory like a seal, like a multicolour wood-cut ..... How many beautiful views one can absorb without awful consequences and threatening results? So we rushed through the green tunnel, we went fast very fast. Thousands of beautiful views we missed and passed by to have the opportunity to admire peacefully thousands of others views. Are there more places that we pass by or where we stop for a while?





Taki był plan, byśmy całą drogę wszystko przenikali wzrokiem na wskroś. Byśmy przemaszerowali kilka kilometrów wchłaniając w siebie każde drzewo, każdy dom, każdą łatę nieba, każdy ukwiecony krzew. I odcisnęłaby się ta droga w naszej pamięci niczym pieczęć, niczym wielobarwny drzeworyt ..... Ileż można jednak wchłonąć w siebie pięknych widoków bezkarnie i bez okropnych konsekwencji? Więc popędziliśmy zielonym tunelem, przejechaliśmy okrutnie szybko. Tysiąc pięknych widoków ominęliśmy, by móc podziwiać spokojnie tysiąc innych. Czy więcej jest miejsc, które mijamy, czy też miejsc w których się zatrzymujemy?